Krytycznie o GRACH ~i nie tylko...~
Blog > Komentarze do wpisu
RAPORT Z GRANIA: Baldur

 

Jak pisałem wcześniej wziąłem się ostatnio za Baldur's Gate z dodatkiem "Opowieści z Wybrzeża Mieczy". Tak, pierwszy raz. Możecie mnie z ziemią zrównać, i słusznie ;).

Niestety muszę stwierdzić, że - jak na razie - gra wzbudza we mnie bardzo mieszane uczucia. Nie, nie jest źle, ale jest aż za bardzo neutralnie. W każdy tytuł trzeba najpierw "wejść", wymaga to nieco czasu, ale w przypadku BG ten czas jest niepokojąco długi. W tej chwili łatwiej wymienić mi jest wady gry niż jej wyraźne zalety. Przy okazji grania w każdy tytuł robię sobie "na brudno" listę jego plusów i minusów (nierzadko bardzo szczegółową), przy BG tych drugich już co nieco jest, z pierwszych... jeden - muzyka. Razi lakoniczność dialogów, zadania typu "zabij stwora - przynieś naszyjnik z jego wora" a najbardziej... dziennik. Kur&%^$, nie ma quest loga, spisu zadań! Agrhhhh!!!!

Nie odkładam Baldursa, nic z tych rzeczy. Próbuję dalej, zresztą na dobrą sprawę całość mnie nie odrzuca czyli... nie musi to wcale znaczyć, że jest źle (wiem z doświadczenia ;)). Często spotykam się z opiniami, iż pierwsze BG prze-wybitne nie jest i dopiero druga odsłona jest "TYM Baldursem", a w I część warto zagrać tylko po to aby czerpać większą przyjemność z "dwójki" i mieć lepsze "wejście".

środa, 15 kwietnia 2009, mis_iu

Polecane wpisy

Komentarze
2009/04/16 21:03:44
Pamiętaj, że BG ma już ładnych parę lat. Czasem jak próbuję zagrać w coś co kiedyś było świetne, to czuję się jak w skansenie pikselozy i nie daję rady :)
-
2009/04/16 21:19:17
Dla mnie wiek nie ma znaczenia ;). W Arcanum, P:Torment pierwszy raz grałem stosunkowo niedawno (ostatni rok/dwa). Do Fallouta 1&2 wracam bardzo często. Z tymi grami jakoś problemu nie miałem ;). Nie chodzi tutaj więc o wiekowość gry, ale o to, iż... jest może ona zwyczajnie słabsza? :)

(pomijając fakt, iż grafika BG jest po prostu brzydka kiedy taki P:T jest śliczny do dzisiaj [z patchem na wysoką rodziałkę :D])
-
wypisany
2009/04/19 01:01:11
Dla mnie największym problemem w BG jest system. Nienawidzę AD&D (D&D zresztą też) i wkurza mnie strasznie to, że zanim ktoś w drużynie wejdzie na poziom, to ja zdążę się już trzy razy do gry zniechęcić. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem fanem gier łatwych, a Fable nie jest nawet erpegiem według mnie. Po prostu jeśli rozwój jest powolny, to gra staje się monotonna, ze względu na ograniczoną ilość możliwości. Poza tym uważam, że BG daje radę. Nie wiem, jak dwójka, ale BG I uważam za "Króla hack n' slash" (a teraz rozszarpcie mnie, furie baldurowego boga!)
-
2009/05/03 17:28:23
Tego co napisał że BG1 to Król hack n'slash to faktycznie jak bym mógł to bym rozszarpał . :) Od BG1 rozpocząłem przygodę z RPG i cRPG . Teraz gdy się odpali Baldura to właściwie każda gra go przebije poziomem rozwoju postaci , grafiką , szybkością rozgrywki i wieloma innymi parametrami . Tylko trzeba zrozumieć że BG1 ma swoje lata i nie jest tytułem w który pograją ludzie którzy jako pierwszego cRPG odpalili IWDII ( który to defakto jest o wiele mniej skomplikowany i dopiero jego można nazwać rąbanką ). Rzecz gustu . Wiadomo . Można lubić silnik Infiniti lub nie i można lubić AD&D albo i nie . Po przejściu Baldura ja ruszyłem do empiku i za kasę którą zbierałem baaaardzo długo kupiłem podręczniki i wsiąknąłem w to kompletnie . To że poziomy nie lecą jeden za drugim to właśnie urok tej gry . Wielu się ze mną zgodzi . BG1 był pierwszy który wyznaczył ścieżkę dla całej rzeszy późniejszych tytułów. Niemożna mówić o cRPG bez Baldura . Mówienie najpierw, że się nienawidzi AD&D a później porównuje BG do choćby Diablo to , wybacz przyjacielu ale czysta kpina . Nie jestem ortodoksem żadnym ale najpierw naucz się odróżniać hack n'slash ( Bóg Diablo nadal rządzi ) od cRPG ( Bóg Baldur's Gate istnieje w mitach bo ustąpił miejsca lepszym ) , a później się wypowiadaj .
-
2009/05/03 17:40:22

mis_iu

Dla mnie wiek nie ma znaczenia ;). W Arcanum, P:Torment pierwszy raz grałem stosunkowo niedawno (ostatni rok/dwa). Do Fallouta 1&2 wracam bardzo często. Z tymi grami jakoś problemu nie miałem ;). Nie chodzi tutaj więc o wiekowość gry, ale o to, iż... jest może ona zwyczajnie słabsza? :)

(pomijając fakt, iż grafika BG jest po prostu brzydka kiedy taki P:T jest śliczny do dzisiaj [z patchem na wysoką rodziałkę :D])
2009/04/16 21:19:17

Przeszedłem P:Torment z dużą ochotą , Arcanum było dla mnie udziwnione do granic ale też miło się grało , natomiast w Fallota jedynke zaczołem i skończyłem po kilku walkach . Nieodpowiada mi ten klimat postapokaliptycznego zniszczenia i dlatego nietkne nic co jest w takim świecie . Tak jak ty nietkniesz Baldurów zbyt głęboko bo świat tam przedstaiony ci nieodpowiada . Niemów że gorsza bo bez BG niebyło by Tormenta ;P:) . Falouty to zapewne świetne gry , zwarzywszy chociażby na rzesze fanów jakie mają na całym świecie . Baldursy mogą się pochwalić tym samym więc nie problem w tym że gra jest gorsza tylko w tym że tobie się nie podoba . Gust mamy inny i tyle .
pozdrawiam :)
p.s jeśli można mówić jaka gra jest gorsza od pozostałych to tylko chyba Arcanum jest jakiś poziom niżej niż BG , P:T i Fallout :) .