Krytycznie o GRACH ~i nie tylko...~
Blog > Komentarze do wpisu
DEMONSTRATOR: Call of Juarez - Więzy Krwi, Batman - Arkham Asylum

Nie zawsze mam czas i chęci grania w każdą najnowszą grę - "największe hiciory" zresztą jakoś przesadnie mnie nie pociągają, niemniej sprawdzenie wersji demonstracyjnej takiego tytułu nikomu nie zaszkodzi: jest darmowe, zajmuje chwilę, pozwoli rozeznać się ile jeszcze siły ma nasz sprzęt ;), a czasami daje nam nawet możliwość trafienia na coś ciekawego...

------------------------------------

CALL OF JUAREZ: WIĘZY KRWI

Po ukończeniu dema słyszymy głos Raya mówiący nam, że najbardziej liczą się pierwsze wrażenia i muszę niestety z przykrością stwierdzić, iż demo CoJ-a nie wywarło na mnie praktycznie… żadnego wrażenia. Grafika całkiem ładna, dubbing niezły, muzyka nieźle rokuje etc., ale powiedzmy sobie szczerze: to kolejna gra akcji – ot, zwykła strzelanka. Mnie to jakoś nie rusza. Być może takowego stanu rzeczy należy doszukiwać się w fakcie, iż 10-20 minut gry (na tyle starcza demo, z oglądaniem cut-scenek) to zbyt mało, aby „wejść w grę”. Nie będę zaprzeczać, wszystko możliwe. Nie wiem, z którego fragmentu gry pochodzi etap znajdujący się w demie (ale nie jest to sam początek rozgrywki), nie wiem też na ile został on przerobiony i przebalansowany na jego potrzeby, ale jest… straszliwie prosty. Przedarcie się przez całe demko nie daje praktycznie żadnej satysfakcji. Ginąć zdarzało mi się tylko przy pierwszym podejściu, kiedy jeszcze nie "skumałem zasad" (mówiąc przesadnie), przy drugim razie, z podwyższeniem stopnia trudności na maksymalny, szło jak z płatka. I to bez używania trybu koncentracji, z nim jest jeszcze prościej. Winna być może jest tutaj częściowo regeneracja życia: kiedy słyszymy sapanie Raya, a ekran zaczynam nam czerwienieć to wystarczy tylko skoczyć gdzieś za winkiel i przeczekać kilka sekund, potem pakujemy się ponownie w wir akcji. W pełni sił, heh.

Gdybym miał możliwość przebadania tytułu nieodpłatnie (czy to u kumpla, czy dzięki np. kopii wygranej w konkursie ;)) to na pewno bym to uczynił, kupować go jednak nie mam najmniejszego zamiaru (tym bardziej przy całej stówie za nieprzyzwoite 5-10h zabawy). Sorry Winnetou, tzn. Techlandzie drogi.

WYMAGANIA SPRZĘTOWE: Początkowo się ich obawiałem, ale okazało się, że przy 1280x1024 i ustawieniach (wszystkich!) danych na poziom maksymalny gra śmiga aż miło. Nie jest źle. Dla przypomnienia: mam C2D 2.4, 2GB/CL4/800, 8800GT 512MB.

-----------------------------------

BATMAN: ARKHAM ASYLUM

Napakowany pajac biegający po mieście w lateksowym wdzianku, z rogami na głowie… Kiedyś zastanawiałem się nad genezą debilizmu superbohaterów, ale nigdy nie udawało mi się dojść do żadnych sensownych wniosków… Tak czy siak wcale nie przeszkodziło mi to w zassaniu demka najnowszej gry z przygodami człowieka-nietoperza i jego przetestowaniu.

W demie B:AA najlepsza jest filmowość, dobrzy lektorzy (Hamill jako Joker – pokłon!), fajne ujęcia i spora widowiskowość, czyli… to co nie czyni samo w sobie dobrej gry :D. Gameplay Batmana budzi dosyć mieszane uczucia: działa na zasadzie "masz wszystko na tacy", jest do bólu uproszczony i zautomatyzowany. 3/4 rozgrywki polega na naciśnięciu jednego przycisku w danym momencie i oglądania jak wszystko dalej się samo dzieje… Gracz do dyspozycji ma tzw. "tryb detektywistyczny", w którym widzi wszystko: od przeciwników po miejsca, na które można się wspiąć. Zgubić się nie da. Nie trzeba nawet celować, wystarczy tylko się mniej-więcej obrócić w wybranym kierunku i naciśnięciem danego przycisku przetransportować bohatera na winkiel czy… rozkazać mu skoczyć na 30 metrów w stronę oponenta i solidnym kopniakiem ogłuszyć go. Automatycznie :/. Rodzi to też dosyć dziwaczne i niewygodne sytuacje, np. siedzimy sobie na gargulcu wypatrując wrogów, jeden się zbliża, chcielibyśmy go ogłuszyć, ale… nie da się, musimy czekać aż pojawi się odpowiednie info, które powiem nam, że mamy teraz możliwość skoku. Raz ją mamy, raz nie, nie mam pojęcia, na jakim algorytmie jest to oparte, nierzadko nie możemy naskoczyć na perfidnie wręcz odsłoniętego wroga, kiedy indziej da się przelecieć przez pół lokacji. Jeżeli gracz chciałby "ręcznie" zeskoczyć w kierunku przeciwnika i w locie naciskając odpowiedni przycisk "zapuścić kopa" to musi się obejść smakiem – nie da się! Sterowanie jest bardzo ograniczone, nie daje pełnej wolności, czujemy się troszkę jak małpa, która naciska odpowiedni guzik wtedy, kiedy jej każą… Z drugiej strony w demie dostępny jest fragment w dużej hali gdzie mamy wyeliminować paru oponentów, ukazujący nam, że… wcale nie jest z tym gameplayem tak źle. Okazuje się, że o ile walka wręcz z przeciwnikami jest strasznie prosta to starcia ze sługusami Jokera uzbrojonymi w broń palną może sprawiać problemy. Dwóch/trzech wrogów z karabinami + Batman = martwy nietoperz. Gra zmusza do unikania bezpośrednich starć z większymi grupami i zabawy w wykańczanie wrogów po kolei, troszkę jak w skradankach. Etap ten do trudnych nie należy, ale daje nam nadzieję, że pomimo ograniczonego sterowania, przy odpowiednim designie poziomów, gra może nie być wcale taka prostacko łatwa…

WYMAGANIA SPRZĘTOWE: Przyznać muszę, iż po uruchomieniu tytułu w "maksymalnie maksymalnych" detalach okazało się, iż przeraźliwie, niedopuszczalnie wręcz, żabkuje. Troszkę zadrżałem. Na szczęście wyłączenie jednego (słownie: JEDNEGO) specjalnego efektu, który nie-wiem-co-robi, związanego z cieniami, równoznaczne jest z uruchomieniem trybu "ultra płynnego" ;). Asekuracyjnie zmniejszyłem też nieco AA i… w cholerę nie wiem w czym pogorszyła się grafika, wszystko wyglądało wg mnie ciągle dobrze, niemalże identycznie. W takim razie z wymaganiami tak straszliwie nie jest.

poniedziałek, 17 sierpnia 2009, mis_iu

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: BUNCH, *.2-0.pl
2009/08/18 23:30:42
Dobra robota, szkoda, że już koniec. Poczytałbym dalej.
-
2009/08/19 03:12:38
Demko Batmana jest wyśmienite, jedyne co mi trochę przeszkadza, to głos samego protagonisty, ale już J. i HQ są rewelacyjni. Gra się niby prosto, lecz podoba mi się, że można trochę pokombinować, co zawsze sobie cenię w grach. Przechodziłem demko kilka razy, żeby w tej końcowej hali posprawdzać różne możliwości i okazało się, że czasem nie warto się spieszyć. Jak się trochę poczeka, przeciwnicy zaczynają fajnie panikować :) To "kopnięcie w locie" czasami potrafi nie wyjść, bo lecieliśmy za długo i przeciwnik sobie skręcił albo odszedł w takie miejsce, że Batek wali w jakąś belkę. Trochę słabo prezentuje się zdejmowanie przeciwników cichcem od tyłu, tak sobie po prostu stoją i nic nie robią - może nie będzie tego zbyt wiele w pełniaku. A pre-order za 70 zł :)

Co do CoJ, to dobrze, że Techland wypuścił demo. Teraz przynajmniej wiem, że nie kupię - normalnie się odbiłem. Nie jestem jakimś graficznym onanistą, ale fuszerki nie znoszę a tu w pierwszych momentach dostałem kilka razy piaskiem w oczy. Na samym początku spojrzałem w lewo w przepaść i szok - tekstura jak z 95-tego. Potem popatrzyłem na prawo a tam krzaczek przebija przez skałę. Wszedłem na jakąś skałkę i co widzę - obok siebie dwa głazy, jeden z teksturą w wysokiej rozdzielczości, drugi w niskiej. Chciałem też sprawdzić jaki jest wybór broni i jak się je zmienia - wziąłem strzelbę i ujrzałem świetny efekt wkładania lufy w kamień (działa zresztą z każdą teksturą). Teraz nie wiem, czy to demo pokazuje, jak wygląda pełniak, czy to jakiś wcześniejszy odrzut. Wrażenia, co do gameplaya podzielam, to najzwyklejszy shooter. Co gorsza nie ma klimatu dzikiego zachodu, ino wygląd :(

Dziwne, że Batman Ci się ciął. Ja na GTS-ie dałem wszystko na full i było oki a rozdziałkę mam 1680x1050. Może powinieneś trochę procka kopnąć. W CoJ-u zmniejszyłem sobie cienie, bo najgorszą rzeczą na LCDeku jest jak fps-y oscylują wokół 60, taki dziwny efekt się pojawia (skośne półobrazy).

Powinieneś częściej opisywać wrażenia z wersji demo, dobrze Ci to wychodzi :)
-
mis_iu
2009/08/25 23:46:09
Dzięki za dobre słowa, napisane nieco "na kolanie" (teraz jak to czytam to mnie zęby bolą :D), ale fajnie, że się podoba.

@ven: no, Batman mimo wszystko wywarł na mnie lepsze wrażenie niż CoJ, ale i tak jestem sceptyczniej od Ciebie do niego nastawiony. A cena gry rzeczywiście zachęcająca ;) (przynajmniej PC)
-
Gość: edii, *.chello.pl
2009/09/06 22:12:20
"Napakowany pajac biegający po mieście w lateksowym wdzianku, z rogami na głowie Kiedyś zastanawiałem się nad genezą debilizmu superbohaterów"

Kolejny wymądrzały bloger idiota
-
mis_iu
2009/09/07 13:20:36
@up
Czytać Waćpan nie musisz, nikt Wam z tym tekstem przez okno nie wchodzi.

I tak BTW proszę o sensowny argument zaprzeczający niedojrzałości i dziecinności superbohaterów biegających w jaskrawych gaciach naciągniętych na jeszcze bardziej jaskrawe kalesony ;). To jest kicz i infantylizm, ale się podoba - rozumiem: (świadome) uwielbienie kiczu jest całkiem zrozumiałe.