Krytycznie o GRACH ~i nie tylko...~
Blog > Komentarze do wpisu
DEMONSTRATOR: Machinarium i Majesty 2

MACHINARIUM

Machniarium to jedna z bardziej oczekiwanych przez mnie gier najbliższych kilku miesięcy. Przyznać muszę, iż demo tego tytułu niespecjalnie zmieniło ten stan rzeczy – ani ciśnienie nie podskoczyło mi o kilka dodatkowych stopni, ani gra mnie do siebie nie zraziła, ot – zobaczyłem po prostu z bliska to, czym urzekały wcześniej udostępniane materiały z gry (filmiki i screeny): przyjemną grafikę, sympatyczną animację, klimatyczną muzykę i interesujący styl. Dodam tylko, iż zszokował mnie nieco fakt, że gra jest tak naprawdę zrealizowana we… flashu. Odpalana przez nas aplikacja z demem zwyczajnie wczytuje odpowiednią „animację flash” – wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy, aby zobaczyć typowe windowsowe menu kontekstowe z typowo flashowymi pozycjami. Jedynie, do czego mam rzeczywiste zastrzeżenia to sterowanie: gra nie korzysta z żadnych skrótów klawiszowych (naciśnijcie esc – szok! nic się nie dzieje! ;D), animacji nie można przerywać itp. (jeśli wydamy jakiś rozkaz naszemu robocikowi, w tym chociażby wskażemy miejsce gdzie ma się udać, nie będzie się dało tego przerwać czy chociażby przyśpieszyć). O gameplayu trudno cos powiedzieć – wersja demonstracyjna to 3 ekrany wystarczające na maksymalnie 10-15 minut gry.

WYMAGANIA SPRZĘTOWE: Co to za pytanie? Jakie wymagania sprzętowe? ;D

-----------------------------------

MAJESTY 2

Jeśli chodzi o pierwszą odsłonę gry to nie byłem jej maniakiem czy chociażby fanem, ale – co tu ukrywać – tytuł wzbudzał u mnie jakąś taką bliżej nieokreśloną sympatię i… hmm… szacunek :). W drugiej części gry, choć wzięli się za nią kompletnie inni autorzy niż twórcy oryginału, czuć, że mamy do czynienia z tym samym starym „Kingdom Simem”, ale… wszędzie poza stylem graficznym. Potwierdził to mój kolega – wyjadacz i smakosz w temacie „jedynki”, który na dodatek dodał, że nie widzi tu tego „czegoś”, że wolałby już chyba sięgnąć ponownie po wcześniejszą część niż zagrać w M2. Dla mnie demo prezentuje się OK, choć popieram lekkie niezadowolenie w temacie obranej „kreski” w stylu graficznym (brakuje mi tych charakterystycznych portretów postaci). Wersja testowa daje nam możliwość zapoznania się z tutorialem i jedną misją, w której to musimy obronić zamek przez określoną ilość dni. Muszę stwierdzić, że poziom trudności jest tutaj całkiem widoczny i przyznam się, że… nie ukończyłem tego zadania :) (prawda jest jednak taka, że nie próbowałem się nawet wyginać aby to uczynić). Drobne zastrzeżenia mam do manipulowania kamerą – odbywa się to w dosyć niewygodny sposób, do tego dochodzą bardzo małe możliwości o oddalaniu widoku. Jest dobrze, ale demo Majesty 2 nie przekonało mnie do natychmiastowego wybiegnięcia z domu w kierunku najbliższego sklepu (na ten moment mam ważniejsze priorytety).

WYMAGANIA SPRZĘTOWE: C2D 2.4, 2GB z 8800GT łyka tytuł bez zająknięcia, i to po „podbiciu” grafiki w panelu nVidii.

czwartek, 08 października 2009, mis_iu

Polecane wpisy