Krytycznie o GRACH ~i nie tylko...~
wtorek, 29 czerwca 2010
DONOS: Kontrofensywa CITY Interactive!

Jeszcze nie tak dawno wyszły na jaw przesłanki o tym, że City Interactive wyda w „Kraju nad Wisłą” Braida, a tu nagle Adventure Zone dowiedział się, że tenże warszawski wydawca/deweloper planuje wypuścić u nas także (uwaga!) The Whispered World! Śmiejcie się dalej z CI :), ja Ich szczerze poklepałbym po ramieniu ;). Oczywiście - jak zawsze w takim przypadku - oczekujemy rozsądnej ceny, niestety po kwocie, jaką należy wyłożyć na grę przy zakupach na różnych platformach cyfrowych obawiam się, iż może być ona dość wysoka… z drugiej strony wysokie ceny u CI są raczej rzadkością: 60/70zł tytuł chyba raczej nie przekroczy. Wg mnie pięć dych to takie rozsądne maksimum, choć – wiadomo – im taniej tym lepiej :). Data premiery nie jest znana.

 

TWW

 

 

PS Braid ma się pojawić w Polsce podobno w sierpniu. O cenie ciągle nic nie wiadomo.

PS2 >>TU<< macie moje wrażenia z dema TWW. Raczej pozytywne.

sobota, 19 czerwca 2010
DONOS: Braid w Polsce? W końcu!?

Informacje, które nagle pojawiły się na stronie City Interactive wskazują jednoznacznie na to, iż warszawska firma zamierza wydać w naszym kochanym kraju (super-hiper-świetnego) Braida. Wiem, minął rok od premiery wersji gry na PC, ale… nie narzekajmy ;). 20 bądź 30 złotych i jestem kupiony – biorę bez najmniejszego zawahania. Dobre, pudełkowe wydanie, dobrej gry zawsze jest w cenie :). Po World of Goo szykuje się na to, iż CI zbierze kolejnego gigantycznego plusa. Kiedyś nawet, troszkę „na luzie”, napisałem do wydawcy gratulując świetnej decyzji z wypuszczeniem WoG i pytając się czy są jakiekolwiek szanse na to, aby spółka zajęła się wydawaniem w Polsce… Braida właśnie ;). No, i czyżby? Mam nadzieję, że nie jest to żadna pomyłka, że City za jakiś czas nie wycofa się z tej decyzji (za Serious Sama HD też mieli się zabrać i tytuł zniknął z planu wydawniczego).

BRAID

BRAID

piątek, 21 maja 2010
DONOS: Nowe screeny z Afterfall: InSanity

Afterfall, A:Rascal, A:InSanity... idzie się pogubić. Zostawmy to jednak, gdyż pojawiły się nowe obrazki z Rasc… tfu… InSanity. Pojawiły się całkiem po cichu, oczywiście na stronie Nicolas Games, gdyż oficjalna witryna „Afterfall Universe” kolejny raz (od dłuższego już czasu) nie działa. Screeny do obejrzenia w „zakładce produktu”, na stronce producenta:

http://www.nicolasgames.pl/index.php?m=Main&a=ShowProduct&cc_id=3&cp_id=1788

Obrazki zrzucono prawdopodobnie już na Unreal Engine, co widać – grafika jest wyraźnie inna, czy lepsza – nie wiem, na pewno nieco bardziej klimatyczna i „zbajerzona” dodatkowymi efektami świetlnymi, mgłą, rozmywaniem itd. Zrzuty mogą się naprawdę podobać, ale wg mnie przeszły przez tryby jakiegoś graficznego programu i uległy pewnemu podrasowaniu. Jeden z obrazków wygląda nawet bardziej jak artwork niż zrzut z gameplayu (no i ten mi się najbardziej podoba, chodzi o ujęcie z płonącym korytarzem).

Oto wspomniane pięć nowych grafik:

AFIAFI

AFIAFI

AFI

wtorek, 11 maja 2010
DONOS: Zielony Ziomal Pogrywa – kolejny na ringu dystrybucji cyfrowej

Steamy, Impulse’y, GamersGate’y, Metaboli, Direct2Drive’y, EA Store’y i inne – tak wygląda rynek cyfrowej sprzedaży gier PCtowych. To, że pojawił się kolejny gracz wydaje się niezbyt zaskakujące. Gracz ten zwie się z lekka dziwacznie, a mianowicie: „Green Man Gaming”. Warto niemniej przyjrzeć mu się z bliska…

GMG

Co jest takiego zaskakującego w „Zielonym Ludku”? Ano, i tu szykujcie się na małe zaskoczenie, możliwość „oddawania” gier! Jeżeli zakupimy jakiś tytuł i – z tylko znanych nam powodów – uznamy, że zakup nie był sensowny – możemy pozycję zwrócić. Oczywiście nie za 100% ceny, ale pewien jej ułamek sprzedawca nam jak najbardziej odda. Wysokość zwróconych pieniędzy jest różna w zależności od tytułu i waha się pomiędzy 30 a 75% (najczęściej 40-50). Można porównać to do sprzedaży gier używanych, kiedy pozbywamy się tytułu, odsprzedając go osobie trzeciej za np. połowę ceny. Niestety nie wiem do końca, w jaki sposób MGM zwraca pieniądze (czy też płaci za „sprzedaną” przez nas grę), wydaje mi się, że zasila nimi „kredyt” klienta i ten może owe pieniądze wykorzystać do woli w sklepie. Zwrot w takim razie jest „fikcyjny”, klient nie dostaje pieniędzy „do ręki”, te są ciągle na koncie sprzedawcy, ale kupujący ma chociaż – do czego to się chyba ostatecznie sprowadza – wymienić jeden produkt na inny. Za… „dopłatą”. Ciągle nie jest ultra-różowo, ale sytuacja prezentuje się lepiej niż np. na Steamie. Podkreślam jednak: są to MOJE PRZYPUSZCZENIA, nie wiem jak ten cały mechanizm działa, więc traktujcie to silnie w kategoriach „CHYBA”.

Na otwarcie sklepu właściciel przyszykował ciekawą promocję: sześć gier za… 0.01 funta! Tak, tak moi drodzy, to gdzieś… 0.05 zł! Warto zwrócić uwagę tutaj na Necrovision: Lost Company, Darwinię, Uplink oraz World of Goo (The Humble Indie Bundle kończy się za kilka godzin, więc jeśli ktoś nie zdąży…). Cztery świetne gry za… 20 groszy! (+ ew. koszta pośrednie, przewalutowanie itp.) Grzech nie skorzystać.

Tak jak Steam czy Impulse, GMG korzysta z własnego klienta, ten tutaj zwie się „Capsule”. Używamy go do kupowania gier, zarządzania kontem (można robić to z poziomu przeglądarki) czy też pobierania, instalowania oraz aktywowania tytułów (przez przeglądarkę nie ma już takiej możliwości). Aby odpalić później już samą grę, Capsule nie jest nam potrzebny. Interfejs sklepu, a w tym także „Kapsuły”, jest – delikatnie mówiąc – koszmarny. Dla przykładu: nie podawajcie polskich znaków przy wpisywaniu danych podczas zakupu – wszystko się rozsypie i serwer przywita Was błędem: toną krzaczków, innych niezidentyfikowanych znaków i długaśnym „error logiem”. Dalej: nie próbujcie pobierać kilku tytułów na raz, mi zaczęło wszystko wariować, świrować i w praktyce nic się nie pobrało, chociaż Capsule uroczyście poinformowało mnie o zakończeniu ściągania (tak, tak, 4GB w przeciągu sekundy, bo uwierzę ;)).

Na ten moment liczba dostępnych w sklepie gier nie powala, możliwości płatności ograniczają się tylko do karty kredytowej/debetowej (PayPal? zapomnijcie!), klient czy sposób działania samej strony wołają o pomstę do bóstw Olimpu, system wymiany gier może okazać się lekko rozczarowujący itd. Tak czy siak, warto dać „Zielonemu Graczowi” szansę, gdyż wydaje się, że próbuje zrobić kroczek w dobrą stronę. Myślałem, że Stardock - zwłaszcza po swojej „Karcie Praw Gracza” - prędzej spróbuje jako pierwszy wprowadzić jakieś innowacje do cyfrowej sprzedaży gier.

PS Do tego Uplink, WoG i Darwinia łącznia za 0.03 funta… ahhh…

 

GREEN MAN GAMING

niedziela, 09 maja 2010
DONOS: The Humble Indie Bundle

Wiem, że piszę troszkę „nie wczas”, gdyż zostały zaledwie dwa dni do końca akcji, pewnie większość z Was i tak już o niej gdzieś przeczytała, ale i tak warto wspomnieć ponownie: być może jednak są tacy, do których ta wieść nie dotarła – to raz, dwa – cała akcja doczekała się, hmm… upgrade’u ;).  Mówię oczywiście o „The Humble Indie Bundle”, czyli ciekawej inicjatywnie uruchomionej pod egidą niezależnego studia Wolfire Games.

http://www.wolfire.com/humble

Za dowolną (tak, dowolną!) kwotę możemy nabyć sześć niezależnych tytułów: World of Goo, Aquarię, Gish, Lugaru HD, Penumbrę: Overture (Episode 1), a także od dzisiaj: drugą odsłonę Samorosta! Do akcji, oprócz autorów wymienionych gier, dołączyły się także dwie organizacje „pożytku publicznego”: Child's Play Charity oraz Electronic Frontier Foundation. Przy wpłacaniu pieniędzy możemy zdecydować ile z nich ma zawędrować do deweloperów, a ile do CPC czy EFF.

„The Humble Indie Bundle” to świetna inicjatywa, którą każdy szanujący się gracz powinien wesprzeć. Warto tym bardziej, iż każdy może dać tyle na ile go stać, lub tyle ile zwyczajnie chce. Warto tym bardziej, że teraz THIB to nie pięć, a aż sześć tytułów! Świetna rzecz. Jedynie, co mi nie pasuje to dostępne formy płatności: PayPal, Google Chechout i Amazon.com. Przepraszam, a gdzie zapłata kartą kredytową? ;) Żeby wręczyć organizatorom odpowiednią kwotę „zmuszony” zostałem do założenia konta na PayPalu :).

PS Każda osoba, która wsparła THIB przed dodaniem Samorosta 2, również może go teraz ściągnąć: wystarczy, że ponownie zajrzy na stronę, do której linka otrzymała w wiadomości zwrotnej od Wolfire.

wtorek, 20 kwietnia 2010
DONOS: fonoGAME - nowy gracz na polskim rynku wydawniczym

fonoGAME

fonoGAME - to nowa, młoda krew na polskim rynku wydawniczym, jeżeli chodzi o gry komputerowe/video. Niby nic wielkiego, ale mnie zawsze takie rzeczy cieszą, gdyż przynoszą nadzieję na zatykanie kolejnych nisz, które bardzo często olewane są przed CDP czy też Cenegę. Wychodzi na to, że IQP, Nicolas, TopWare czy też City doczekali się nowego kolegi – bardzo miło. Wiem, że się powtarzam, ale DO CHOLERY, weźta się ludzie za wydawanie na poważnie gier niezależnych! ;D Teraz, w takim tłoku, kiedy przybywają nowi gracze, rośnie szansa, że ktoś się w końcu obudzi. O samej firmie i jej dokładnych planach wiemy niezbyt wiele, wystarczy spojrzeć na OFICJALNĄ STRONĘ, na której… nic nie ma :).

Plan wydawniczy podobno wygląda tak:

• 28.05.2010
- Torchlight (PC)
- Yoga (Wii)
- jakaś gra z serii Nancy Drew (Wii) [nie jestem w temacie, więc nie będę się wymądrzać jaka, czy licząca sobie już dwa lata "The White Wolf of Icicle Creek" czy też może szykująca się nowa część dla Wii]
• 06.2010
- Painkiller: Pandemonium (PC) [paczka gier z serii zawierająca pierwszego Painkillera oraz dodatki/kontynuacje w postaci Battle Out of Hell, Overdose oraz Resurrection + PDK czyli "Painkiller Development Kit"]
- Gothic 2: Gold (PC) [CDP żegna się z Gothiciem?]
- Young Detectives (DS)
- Legend of Kay (DS)
• 08.2010:
- Spellforce 2: Faith in Destiny (PC)

Największą uwagę przykuwa oczywiście pudełkowy Torchlight oraz dodatek do S2. Jeżeli cena gry Runic Games nie przekroczy pięciu dych (w sieci tytuł kosztuje średnio 50-60 złotych) to będzie dobrze, w ogóle będzie dobrze jeżeli fG opamięta się z cenami ;) (choć zdaje sobie sprawę, iż „rozdawnictwo” dla małego wydawcy może być ryzykowne). Trzymam kciuki. Może nadszedł czas na indie-wydaców? Na rynku muzycznym takie organizmy działają nawet całkiem sprawnie…

poniedziałek, 19 kwietnia 2010
DONOS: Kazimierz Kaczor powraca, a Gamezilla dostaje 1000 punktów.

Gamezilla, a taki sobie blogowy "serwis" o grach komputerowych, załapał u mnie przed chwilą ogromnego plusa. Za pomysł genialny. Zerknijcie poniżej, a zobaczycie, co tak bardzo mi się spodobało:

http://www.gamezilla.pl/content/jedyna-taka-opowiesc-o-the-settlers-7-w-roli-glownej-kazimierz-kaczor

Kazimierz Kaczor, pomijając oczywiście Jego dorobek aktorski, to postać znana starszym graczom dzięki jego "pogadanko-recenzjom" o strategiach, które popełniał w telewizyjnym "Joysticku" (lata 90e ubiegłego stulecia). Zgadnijcie, na jaki dziwaczny pomysł wpadła redakcja wspomnianej Gamezilli... poprosili pana Kazimierza o recenzję najnowszej części Settlersów. Oto stosowne wideo:

 

Kazimierz Kaczor, żebyście sobie zbyt dużo wcześniej nie pomyśleli ;), był i jest prawdziwym/realnym graczem. Nie, nie tylko "gadającą głową", On naprawdę lubi gry komputerowe ;). Oglądanie sześćdziesięciodziewięciolatka prawiącego o grach to rzecz dosyć niecodzienna, ale nadzwyczaj sympatyczna. Nie będę się czepiał dwóch lekkich "dziwadeł", które Kazimierz Kaczor popełnił, bo osobie mówiącej z głowy (a wygląda na to, iż wszystko szło na "żywca") różne rzeczy mogą czasami na język przyjść. Nie będę się czepiał tym bardziej, że słucha się tego wszystkiego nad wyraz przyjemnie.

Droga Gamezillo, czekam na więcej! Tym bardziej, iż skończyliście bardzo tajemniczo:

"Koniecznie zajrzyjcie też na Gamezillę jutro. Będzie warto."

PS Mówi się, że w Polsce granie postrzegane jest tak-i-owak (tz. wiecie jak :)), że osoby publiczne nie grają, że tym bardziej starsze nie grają, że ludzie o tym nie mówią itd. Ogólnie: tragedia. A tu proszę państwa, zapomnieliśmy (przyznaje się) o panu Kazimierzu (który na dodatek mógłby być naszym ojcem czy nawet dziadkiem, warto więc pokazać ten filmik wszystkim staruszkom nieprzekonanym do gier komputerowych/video).

poniedziałek, 12 kwietnia 2010
DONOS: Trials2-SE za 1/5 ceny!

 

TRIALS2

Jeszcze tylko dzisiaj i jutro można nabyć w oficjalnym sklepie RedLynx ich Trials2: Second Edition po promocyjnej cenie - 1,99$! To niecałe sześć złotych! Dla tych, którzy nie kojarzą gry: to całkiem trudna zręcznościówka w 3D, w której musimy na motocyklu pokonać odpowiedni tor przeszkód. Kojarzycie polską Elastomanię? Tutaj idea jest zbliżona. Gra jest naprawdę niezła. Jakby ktoś nie wiedział to dostępne na Xboxie360 Trials HD jest właśnie konsolowym (i podrasowanym) wcieleniem tego tytułu.

LINK DO SKLEPU REDLYNX


[AKTUALIZACJA]

Właśnie dokonałem zakupu. Dla tych, którzy nie są pewni: pomógł mi w tym mBank i Visa Electron, a całkowity koszt zakupu, wraz z przewalutowaniem, wyniósł mnie 5.79zł. Jak widzicie - wyszło całkiem mało :). Dobra, szczerze... pierwszy raz użyłem tej przeklętej karty żeby zapłacić przez interent ;).

czwartek, 11 lutego 2010
DONOS: Polskie Machinarium smacznie wydane!

Jeszcze niedawno pisałem o polskiej edycji Machinarium, jednocześnie narzekając przy tym ma obrzydliwą oprawę serii The Adventure Collection, w której to gra ma trafić na nasze półki (nie, to nie było złośliwe - nie mam nic do IQP, wręcz przeciwnie :)). Okazuje się jednak, iż wydawca - czyli rzeczone IQ Publishing - postanowił zaskoczyć nieco odbiorców i… zmienił postać wydania tego tytułu. Cena ta sama (49zł), ale…

 

COVERBOX

 

…tak, metalowe pudełko! :) Do tego na płycie dostaniemy jeszcze soundtrack, a w pudełeczku dodatkowo plakacik. CHYBA mnie mają. Wygląda całkiem ładnie, przynajmniej na wizualizacji, zobaczymy jaki będzie efekt "na żywo".

środa, 10 lutego 2010
DONOS: Topsellery za pół ceny!

Pomijając całą "konkursową aferę" w CD Projekcie, muszę przyznać, iż firma Michała Kicińskiego ostatnimi czasy bardzo pozytywnie zaskakuje mnie swoimi promocjami. Najpierw "nagrody gwarantowane" w ramach "Efektu Serii II", gdzie za punkty zdobyte podczas kupowania pozycji z tzw. tanich serii mogliśmy nabyć darmowe gry. Potem Gramageddon, gdzie za (przynajmniej) pół ceny mogliśmy zakupić smakowite kąski w postaci choćby Tropico 3, Blood Bowl, Trine lub Kronik Riddicka na konsolę. Może i z drugiej promocji nie skorzystałem ;) (Trine otrzymałem w prezencie, a z zakupu Tropico ostatecznie zrezygnowałem – kiedy ja będę w to grać? ;D), ale obiektywnie należy stwierdzić, że postać tejże akcji jest bardzo atrakcyjna.

Oficjalna strona CDP doniosła dzisiaj o kolejnej promocyji: obniżka na wszystkie gry z TOPSELLERa! I to, jaka obniżka! Z dotychczasowych, detalicznych 39,90/49,90zł ceny spadają aż o 50%! Ja już wiem jedno: powoli zaczynam się witać z Zeno Clash ;D.

Akcja ma trwać do wyczerpania zapasów, czyżby… likwidacja tejże serii? A może jej restart? Ostatnio podobną sytuację mieliśmy z Kolekcją Klasyki od Cenegi: ceny spadły o połowę, aby potem te same gry… mogły powrócić przepakowane, po starej cenie ;D.

PS Początkowo bardziej entuzjastycznie podszedłem do całej promocji doszukując się 60% obniżki: jak się okazuje to ceny sugerowane tytułów z serii są różne o 10 zł (vide strona CDP), gdzie Zeno Clash wyceniony został na niecałe 50zł a np. taki Alone in the Dark na 40. Często jednak sklepy sprzedają je po tej niższej cenie (40zł)... już nic nie kumam :D, na takim merlinie.pl wszystkie stoją po 19,99 :).

 
1 , 2 , 3